nie słuchasz
a ja stawiam fundamenty
ze słów
milczenie
kopie pod nami
doły
to nie jest
nasza szczęśliwa
moneta
chucham na próżno
a ja stawiam fundamenty
ze słów
milczenie
kopie pod nami
doły
to nie jest
nasza szczęśliwa
moneta
chucham na próżno
Nie znoszę, kiedy ktoś milczeniem chce dać upust złości. Wolę, żeby ktoś wykrzyczał mi w twarz w czym problem. Nie jestem przecież wrożką, nie czytam w myślach.
OdpowiedzUsuńWiersz daje do myślenia :)
Dokładnie, czasami trudno się domyśleć, a w każdej relacji najważniejsza jest komunikacja. Dziękuję za czytanie :)
UsuńMilczenie kopie pod nami doły - to chyba najbardziej negatywna treść.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :)
Niestety, milczenie mówi czasem dużo, ale drogą do wyjaśnienia nieporozumienia jest rozmowa.
UsuńDziękuję i pozdrawiam również :)
Milczenie to najgorsza tortura!
OdpowiedzUsuńZdecydowanie tak!
UsuńCóż, komunikacja bywa wyzwaniem....tak na marginesie to czasem lepiej gdy ktoś milczy niż ma głupio gadać :) ... ale relacja opiera się jednak na mówieniu.. Milczenie faktycznie bywa złotem, zwłaszcza w momentach napięcia, ale jednocześnie to właśnie szczera rozmowa jest tym fundamentem, na którym buduje się bliskość i rozwiązuje problemy. Dlatego karanie milczeniem w relacji jest bardzo kiepską strategią i nie wróży dobrze tejże relacji . Takie zachowanie to nic innego jak bierna agresja, przejaw przemocy psychicznej, polegający na celowym ignorowaniu drugiej osoby, nieodpowiadaniu na pytania i unikaniu kontaktu. Manipulacja ta ma swój cel... wywołanie poczucia winy, ukaranie partnera oraz wymuszenie uległości bez podejmowania rzeczowej rozmowy. Podoba mi się Twój wiersz . Tym razem ukazuje cienie relacji .
OdpowiedzUsuńDokładnie tak, bez rozmowy, komunikacji, żadna relacja nie ma prawa przetrwać. Dziękuję bardzo za mądry komentarz :)
UsuńBezsilność wobec milczenia drugiej osoby po prostu boli. Piękne i bardzo smutne wersy.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko.
No właśnie, czasem milczenie jest najgorszym rozwiązaniem.
UsuńDziękuję i pozdrawiam serdecznie :)
Miniatura, a tak wiele mieści.
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńCzasem fajnie jest razem pomilczeć, ale nie wtedy, gdy milczy tylko jedna strona. Świetny wiersz! :)
OdpowiedzUsuńZgadza się, milczenie nie zawsze jest złe :) Dziękuję bardzo!
UsuńMam wrażenie, że najwięcej dzieje się tu właśnie między słowami – w tym milczeniu, które nie jest spokojem, tylko czymś, co powoli niszczy i oddala. Szczególnie porusza mnie obraz budowania fundamentów z czegoś tak kruchego jak słowa, kiedy druga osoba i tak nie słucha. Zastanawiam się, czy czasem największym ciężarem w relacji nie jest brak kłótni, ale właśnie ta obojętność, w której jedna strona wciąż próbuje coś uratować.
OdpowiedzUsuńNo właśnie, milczenie często oznacza obojętność, a gdy ona wdziera się do relacji, zazwyczaj nie ma już czego ratować. Dziękuję bardzo za komentarz:)
Usuń