podkopani

nie słuchasz
a ja stawiam fundamenty
ze słów
milczenie
kopie pod nami
doły
 
to nie jest
nasza szczęśliwa
moneta
 
chucham na próżno

16 komentarzy:

  1. Nie znoszę, kiedy ktoś milczeniem chce dać upust złości. Wolę, żeby ktoś wykrzyczał mi w twarz w czym problem. Nie jestem przecież wrożką, nie czytam w myślach.
    Wiersz daje do myślenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, czasami trudno się domyśleć, a w każdej relacji najważniejsza jest komunikacja. Dziękuję za czytanie :)

      Usuń
  2. Milczenie kopie pod nami doły - to chyba najbardziej negatywna treść.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, milczenie mówi czasem dużo, ale drogą do wyjaśnienia nieporozumienia jest rozmowa.
      Dziękuję i pozdrawiam również :)

      Usuń
  3. Milczenie to najgorsza tortura!

    OdpowiedzUsuń
  4. Cóż, komunikacja bywa wyzwaniem....tak na marginesie to czasem lepiej gdy ktoś milczy niż ma głupio gadać :) ... ale relacja opiera się jednak na mówieniu.. Milczenie faktycznie bywa złotem, zwłaszcza w momentach napięcia, ale jednocześnie to właśnie szczera rozmowa jest tym fundamentem, na którym buduje się bliskość i rozwiązuje problemy. Dlatego karanie milczeniem w relacji jest bardzo kiepską strategią i nie wróży dobrze tejże relacji . Takie zachowanie to nic innego jak bierna agresja, przejaw przemocy psychicznej, polegający na celowym ignorowaniu drugiej osoby, nieodpowiadaniu na pytania i unikaniu kontaktu. Manipulacja ta ma swój cel... wywołanie poczucia winy, ukaranie partnera oraz wymuszenie uległości bez podejmowania rzeczowej rozmowy. Podoba mi się Twój wiersz . Tym razem ukazuje cienie relacji .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, bez rozmowy, komunikacji, żadna relacja nie ma prawa przetrwać. Dziękuję bardzo za mądry komentarz :)

      Usuń
  5. Bezsilność wobec milczenia drugiej osoby po prostu boli. Piękne i bardzo smutne wersy.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, czasem milczenie jest najgorszym rozwiązaniem.
      Dziękuję i pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  6. Czasem fajnie jest razem pomilczeć, ale nie wtedy, gdy milczy tylko jedna strona. Świetny wiersz! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, milczenie nie zawsze jest złe :) Dziękuję bardzo!

      Usuń
  7. Mam wrażenie, że najwięcej dzieje się tu właśnie między słowami – w tym milczeniu, które nie jest spokojem, tylko czymś, co powoli niszczy i oddala. Szczególnie porusza mnie obraz budowania fundamentów z czegoś tak kruchego jak słowa, kiedy druga osoba i tak nie słucha. Zastanawiam się, czy czasem największym ciężarem w relacji nie jest brak kłótni, ale właśnie ta obojętność, w której jedna strona wciąż próbuje coś uratować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, milczenie często oznacza obojętność, a gdy ona wdziera się do relacji, zazwyczaj nie ma już czego ratować. Dziękuję bardzo za komentarz:)

      Usuń

letni smutek

wiatr przywiał dawne smutki  do drzwi zapukały wspomnienia  pamiętam  pulsujący ból i krwawiące rany  na do widzenia  nie usłyszałam nawet  ...

Ulubione teksty