Przejdź do głównej zawartości

podkopani

nie słuchasz
a ja stawiam fundamenty
ze słów
milczenie
kopie pod nami
doły
 
to nie jest
nasza szczęśliwa
moneta
 
chucham na próżno

Komentarze

  1. Nie znoszę, kiedy ktoś milczeniem chce dać upust złości. Wolę, żeby ktoś wykrzyczał mi w twarz w czym problem. Nie jestem przecież wrożką, nie czytam w myślach.
    Wiersz daje do myślenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, czasami trudno się domyśleć, a w każdej relacji najważniejsza jest komunikacja. Dziękuję za czytanie :)

      Usuń
  2. Milczenie kopie pod nami doły - to chyba najbardziej negatywna treść.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, milczenie mówi czasem dużo, ale drogą do wyjaśnienia nieporozumienia jest rozmowa.
      Dziękuję i pozdrawiam również :)

      Usuń
  3. Milczenie to najgorsza tortura!

    OdpowiedzUsuń
  4. Cóż, komunikacja bywa wyzwaniem....tak na marginesie to czasem lepiej gdy ktoś milczy niż ma głupio gadać :) ... ale relacja opiera się jednak na mówieniu.. Milczenie faktycznie bywa złotem, zwłaszcza w momentach napięcia, ale jednocześnie to właśnie szczera rozmowa jest tym fundamentem, na którym buduje się bliskość i rozwiązuje problemy. Dlatego karanie milczeniem w relacji jest bardzo kiepską strategią i nie wróży dobrze tejże relacji . Takie zachowanie to nic innego jak bierna agresja, przejaw przemocy psychicznej, polegający na celowym ignorowaniu drugiej osoby, nieodpowiadaniu na pytania i unikaniu kontaktu. Manipulacja ta ma swój cel... wywołanie poczucia winy, ukaranie partnera oraz wymuszenie uległości bez podejmowania rzeczowej rozmowy. Podoba mi się Twój wiersz . Tym razem ukazuje cienie relacji .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, bez rozmowy, komunikacji, żadna relacja nie ma prawa przetrwać. Dziękuję bardzo za mądry komentarz :)

      Usuń
  5. Bezsilność wobec milczenia drugiej osoby po prostu boli. Piękne i bardzo smutne wersy.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, czasem milczenie jest najgorszym rozwiązaniem.
      Dziękuję i pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  6. Czasem fajnie jest razem pomilczeć, ale nie wtedy, gdy milczy tylko jedna strona. Świetny wiersz! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, milczenie nie zawsze jest złe :) Dziękuję bardzo!

      Usuń
  7. Mam wrażenie, że najwięcej dzieje się tu właśnie między słowami – w tym milczeniu, które nie jest spokojem, tylko czymś, co powoli niszczy i oddala. Szczególnie porusza mnie obraz budowania fundamentów z czegoś tak kruchego jak słowa, kiedy druga osoba i tak nie słucha. Zastanawiam się, czy czasem największym ciężarem w relacji nie jest brak kłótni, ale właśnie ta obojętność, w której jedna strona wciąż próbuje coś uratować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, milczenie często oznacza obojętność, a gdy ona wdziera się do relacji, zazwyczaj nie ma już czego ratować. Dziękuję bardzo za komentarz:)

      Usuń

Prześlij komentarz

Ulubione teksty

listopad