Blog

Czasem uczucia i myśli łatwiej spiąć w słowa pisane. Zaczęłam bardzo dawno temu, wtedy była to głównie moja autoterapia, bez której prawdopodobnie ciężko byłoby mi wrócić do równowagi. Wszystkie lepsze i gorsze momenty znalazły swoje odzwierciedlenie w wierszach, które nie były dobre ale na pewno autentyczne. Z czasem doskonaliłam swoje umiejętności, dzięki portalom poetyckim i osobom, które mogły podzielić się swoim doświadczeniem i radą. Teraz jestem bardziej świadoma tego co i jak piszę, choć jeszcze wiele pracy przede mną.


Mam nadzieję, że czytając, odnajdziecie tutaj coś dla siebie, choć jeden wiersz, jedną frazę. Sukcesem dla mnie będzie gdy zatrzymacie się na chwilę nad moimi wersami, z kubkiem parującej kawy (lub jeśli wolicie, herbaty czy kakao).


Zapraszam zatem do mojego świata słów, rozgośćcie się proszę i zostańcie ze mną na dłużej :)


Miłej lektury! 😀


bezświt

nadejdzie czas na ostatni świt gdy cisza będzie dusiła się w czterech ścianach które zmienią kolor na najciemniejszy jaki znam bez prześwitu...