Przejdź do głównej zawartości

nic nie chciałam

nigdy
o nic nie prosiłam 
więc dostałam niewiele

zamykam oczy
nie chcąc widzieć
co dzieje się wokół

przepraszam

za sen którego
nie spełniłeś

może przeczytasz
o sobie
w kolejnym
smutnym wierszu

Komentarze

  1. Nie przepraszaj, że żyjesz … to była moja pierwsza myśl po przeczytaniu tego poruszającego wiersza.
    Często wynosimy z własnego dzieciństwa przekonanie, że moje "nie" nie jest ważne. Moje "tak" jest oczekiwane, wręcz wymagane. To, co dziecko wynosi z takiego domu, później jako osoba dorosła odtwarza w pracy, w związku, w przyjaźniach. Poczucie winy i przepraszanie za swoją obecność to mechanizmy obronne wynikające często z toksycznych relacji oraz lęku przed odrzuceniem. Zrozumienie własnej wartości i praca nad asertywnością są kluczowe, aby przestać czuć się intruzem we własnym życiu. Mnie zajęło to sporo czasu ale rozumiałam wreszcie, że gdy nie stawia się granic, to inni robią to za nas. Tylko, że wtedy to nie są nasze granice, a będzie to ich wygoda, ich potrzeby i oczekiwania. I zanim się zorientujemy, będziemy robić rzeczy, na które nie mamy ochoty. Będziemy mówić "tak", choć w środku będziemy krzyczeć "nie". Będziemy poświęcać własny czas, energię, emocje dla ludzi, którzy nie mają zamiaru tego docenić. Bo skoro się zgadzamy, nie protestujemy, to znaczy, że nam to nie przeszkadza, prawda? Dopóki stanowczo nie powiemy STOP, inni będą przesuwać nasze granice coraz dalej i dalej. Będą od nas wymagać coraz więcej. Zabierać więcej, aż nie zostanie nam nic. Kiedy człowiek przestaje walczyć, stawiać granice i wyrażać swoje potrzeby, przeprasza "za to, że żyje" często oznacza to, że stracił wiarę w możliwość zmiany lub po prostu zabrakło mu sił. Takie zachowanie jest mechanizmem obronnym, tyle, że na dłuższą metę bardzo niszczącym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zgadzam się w całości, chociaż tutaj to przepraszam jest jakby odcięciem od tego, co było i pójście dalej, takie oczyszczenie, bo czasem nasze wybory są błędne. Im szybciej zdamy sobie z tego sprawę tym lepiej.
      Dziękuję za komentarz :)

      Usuń
    2. tak też to odebrałam ... ten wiersz potraktowałam wyjątkowo osobiście stąd taki a nie inny mój komentarz . :) Błędne wybory , brak doświadczenia to lekcje, za którą płacimy najwięcej . Wprawdzie w komentarzu nie piszę o tym wprost...ale jak sama widzisz wiersz trafił mnie celnie :)

      Usuń
  2. Piękny tekst 🙂 pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. W tak krótkiej formie zamknęłaś tak wielki zawód i dumę. Masz niezwykły dar przelewania trudnych emocji na papier.
    Pozdrawiam cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiersz jest cudny! Miałam przez chwilę dylemat jak go zinterpretować, ale po komentarzach już rozumiem :) Faktycznie, lepiej jest w odpowiednim momencie zmienić kierunek, mimo smutku. To świadczy o dojrzałości i myślę, że chyba nieraz jest wręcz tak, że "dziękujemy" sobie samym za takie trudne acz mądre decyzje z przeszłości :)
    Serdecznie pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, czasami to najlepsze, co możemy dla siebie zrobić. Dziękuję i pozdrawiam również :)

      Usuń
  5. Dlatego trzeba śmiało prosić o co się chce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to prawda, trzeba nauczyć się mówić o tym, czego chcemy i dążyć do tego. Dziękuję za odwiedziny :)

      Usuń
  6. Rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać. Sny niespełnione, ach. A mój tak piękny dzisiaj, dał mi siłę, pszczoły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, rozmowa to podstawa. Bez komunikacji trudno wyjaśnić nieporozumienia. To życzę spełnienia pięknego snu!

      Usuń
  7. Coraz bardziej przekonuję się, że warto uświadamiać innych czego konkretnie sie od nich oczekuje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tam, też tak myślę, lepiej mówić wprost... Dziękuję za komentarz :)

      Usuń
  8. Piękny i bardzo poruszający wiersz. W kilku prostych wersach udało się Tobie zawrzeć tak wiele emocji. Najbardziej poruszyły mnie pierwsze słowa – „nigdy o nic nie prosiłam”. Czasem właśnie ci, którzy niczego nie oczekują, o nic nie proszą , noszą w sobie największy ciężar.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba coś w tym jest... Dziękuję za komentarz i pozdrawiam serdecznie 🙂

      Usuń

Prześlij komentarz

Ulubione teksty

listopad