Przejdź do głównej zawartości

siła słów niewypowiedzianych

nie bała się przejść
bosymi stopami po rozżarzonych węglach
ból to przecież jej drugie imię

mimo że czuła się anonimowa

każdy wiedział kim jest
czytał z twarzy jak z otwartej księgi
może zamiast słowa pisanego
lepiej nadać poszczególnym zdaniom wolność

ktoś zrozumie

póki co dyskurs toczy się
w pełnej wątłych domysłów
głowie

Komentarze

  1. Zaintrygowałaś mnie tym wierszem, jest dla mnie trochę taką zagadką :) Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To troszkę taka historia, która układa się w jedną całość, pojedyncze teksty rzeczywiście mogą być tajemnicze :) Dziękuję bardzo i pozdrawiam serdecznie 🙂

      Usuń
  2. Dać zdaniom wolność - otóż to, do kogoś właściwego zawsze trafią!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wolność to przywilej, ale i przynależność jest równie ważna.
    Zdrowych i radosnych Świąt dla Ciebie i Twojej rodziny. 🐣🌷🐇🐑🤗🫶

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zgadzam się z tym. Dziękuję bardzo i jeszcze raz Wesołych Świąt, pozdrawiam 🙂🌷

      Usuń
  4. Piękne słowa, można je "smakować" zarówno jako całość jak i podumać o poszczególnych wersach.
    Spokojnych świat, pełnych odpoczynku od codzienności i wiosennej aury!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się i dziękuję bardzo!
      Wszystkiego dobrego 🌷

      Usuń
  5. Treści, które rezonują z naszymi wcześniejszymi przeżyciami, są zwykle przetwarzane głębiej i wywołują w nas silniejsze emocje. I tak też mam z tym wierszem mówiącym o kimś, kto przeszedł przez " ogień " życia, akceptując ból jako element doświadczenia. I choć był /a może jest nadal/ oceniany i " czytany " przez innych, to uporczywie szuka własnej, wewnętrznej wolności i sposobu na wyrażenie siebie. A kto szuka, ten jak wiadomo znajdzie. Odnajdując siebie samego, człowiek odcina się od tych wszystkich sztywnych ocen z zewnątrz i prządkuje w swojej głowie wcześniejszy chaos. Co do wątpliwości / nie mylić z niepewnością /...jakieś wątpliwości zawsze będą. One są wręcz pożądane, bowiem zmuszają do głębszych analiz i pogłębiają nasz rozwój w odróżnieniu od absolutnej pewność siebie, która najczęściej zamyka na nowe perspektywy. Myślę, że sugerowana przez Ciebie koncepcja by "nadać poszczególnym zdaniom wolność" czyli pozwolić zdaniom "żyć własnym życiem " ma głębszy sens. Bo odbiorca słów, czytelnik staje się jednocześnie współtwórcą sensu. Oczywiście sensu widzianego jego okiem. Piszesz..."Ktoś zrozumie" – może tak , może nie...ale jeśli tak to za każdym razem może to być coś innego, bowiem niezbadane są meandry ludzkiej myśli. I w tym tkwi siła. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy czyta to, co mówimy lub pokazujemy, choć rzeczywiście nie zawsze jest to zgodne z naszą intencją. Różnica doświadczeń, charakteru, refleksji, przeżyć...wszystko ma znaczenie ale wierzę, że wśród stu osób, które nie rozumieją, znajdzie się ta jedna, która może nawet jeśli do końca nie zrozumie to poczuje. Ja w to wierzę i chyba dlatego zaczęłam pisać, a może raczej publikować w internecie. Nie każdy zawsze rozumie ale widzę, że to ma sens, zwłaszcza jak czytam takie komentarze :) Bardzo, bardzo dziękuję 💐

      Usuń
  6. Brzmi bardzo ciekawie i tajemniczo 😊

    OdpowiedzUsuń
  7. wa niewerbalna daje podpowiedzi, to też komunikacja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, oczywiście! Zdarza się jednak, że sama mowa ciała to za mało, można coś źle zinterpretować lub dać się nabrać...

      Usuń
  8. intrygujący wiersz zatrzymuje...

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak, trochę intrygujący ten wiersz

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Ulubione teksty

listopad