Przejdź do głównej zawartości

pytanie do

przywykłam do tego
że mieszasz się
z moimi dniami
w których cisza
gra główną rolę

nie słychać słów
ani kropel
wysuszonej rosy
nie zdążyły zapytać

jak kochać mniej

Komentarze

  1. Jak kochać mniej? Nie wiem...
    Pozdrawiam kwietniową nostalgią

    OdpowiedzUsuń
  2. To ma w sobie bardzo cichą, ale mocną emocję — taką, która nie krzyczy, tylko raczej osiada gdzieś pod skórą. Najbardziej uderza mnie ten brak ruchu i dźwięku, jakby świat na chwilę zatrzymał się w pół oddechu.

    I to ostatnie pytanie… ono zostaje w głowie dłużej niż reszta, bo brzmi jak coś, na co nie ma prostej odpowiedzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na niektóre pytania pewnie nigdy nie poznamy odpowiedzi. Dziękuję bardzo za ten wnikliwy komentarz :)

      Usuń
  3. Kochać mniej... czy to możliwe...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem to oznacza zwykłe odpuszczenie czegoś, na co nie mamy wpływu, ale czasem po prostu się nie da... Dziękuję za obecność :)

      Usuń
  4. Nie ma recepty na bardziej lub mniej...

    OdpowiedzUsuń
  5. "Lepiej jest kochać dwa razy za dużo niż raz za mało" - powiedziała Jeanne Moreau ... ja powiem, że najlepiej jest kochać z wzajemnością... Co by jednak nie mówić, miłość jest trudna i trochę przereklamowana ale gdyby jej nie było to o czym pisaliby poeci ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, to najwdzięczniejszy temat do pisania, nieważne czy to miłość szczęśliwa czy nie...
      Dziękuję za komentarz!

      Usuń
  6. Cisza jest czasami jak otwarta brama do myśli i wspomnień, które pojawiają się nagle, z zaskoczenia. Niby jesteśmy do tego w jakimś stopniu przyzwyczajeni, a i tak nieraz czujemy się nieprzygotowani.. Śliczny wiersz! :) Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, nie na wszystko można się przygotować... Dziękuję pięknie i pozdrawiam serdecznie ❤️

      Usuń
  7. ech te nawyki. to niemal nałogi, tylko mniej ścigane prawnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Cisza w tym wierszu nie jest spokojem lecz jest ciężarem. 'Jak kochać mniej'? Myślę, że podmiot liryczny już zna odpowiedź, tylko nie chce jej przyjąć...
    Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem przyjęcie czegoś oczywistego bywa najtrudniejsze... Dziękuję i pozdrawiam również :)

      Usuń
  9. Bardzo, bardzo lubię Twoje wiersze. Piszesz tak że "wspolodczuwam" z Tobą ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę! To naprawdę dużo dla mnie znaczy, dziękuję ♥️

      Usuń

Prześlij komentarz

Ulubione teksty

listopad