Przejdź do głównej zawartości

już nie ma powrotu

serce nabrzmiało ciszą
gdy wokół hałas miejskich ulic
zagłuszał wczorajsze myśli
 
na obrzeżach
łatwo się zgubić
już nie czuć pod palcami
ścieżki twoich warg
 
brakowało słów
i drogowskazów
a może to od początku
była droga donikąd
 
ślady stóp już znikają
nie wrócę do tego
co było

Komentarze

Ulubione teksty

listopad