wrześniowa noc odbiła na skórze
blask splątanych słów gdy
zagrało stare radio a powietrze
zatonęło w różu
blask splątanych słów gdy
zagrało stare radio a powietrze
zatonęło w różu
nie musiałam pudrować spojrzeń
sennością i słodyczą dobierałam kolory
wróżąc z ciszy
która była cudem jak to
że dłonie przestały się bać
nieodkryte tajemnice
wciąż trwoniły myśli
nieistotne co powiedzą
liczyło się jedno –
wiedziałeś że kocham
Komentarze
Prześlij komentarz