kolejny dzień pochłania łzy
zostawiając po sobie tylko
refleksje malowane ciemnymi farbami
zostawiając po sobie tylko
refleksje malowane ciemnymi farbami
tęsknie płyną minuty
szukając dziury w rozciągniętym czasie
przez materiał nie przebija nawet
żadna niteczka nadziei
znów zasnę nad ranem
z kubkiem w ręce
i wyrytymi w głowie słowami
które wciąż są zbyt nieśmiałe
by mogły wypłynąć z ust
prosto do ciebie
Cicho i... bardzo ciężko...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko:-)
Dziękuję za czytanie i pozdrawiam serdecznie :)
UsuńPiękny i wzruszający!
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo :)
UsuńPięknie piszesz :) Słowami malujesz tak wyraźne kadry, że czytelnik od razu może pobudzić swoją wyobraźnię i ujrzeć to co chcesz przekazać. Pozdrawiam cieplutko ;)
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję za tak miłe słowa!
UsuńPozdrawiam serdecznie :)
Szkoda, że te słowa są tak bardzo nieśmiałe.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :)
Szkoda, czasem trudno je z siebie wydobyć... Dziękuję i pozdrawiam również :)
UsuńKolejny piękny, poruszający wiersz. Ale czy słowa są aż tak nieśmiałe?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam kwitnącym kwietniem
Czasem chyba trudno znaleźć odpowiednie słowa, nie wszystko łatwo jest opisać, powiedzieć... Dziękuję bardzo i pozdrawiam serdecznie :)
UsuńKolejny wiersz o melancholijno - depresyjnym zabarwieniu. Słowa malowane ciemnymi farbami beznadziei, czarnowidztwa i pesymizmu. Myślę, że pisanie czy też czytanie takich wierszy może mieć działanie terapeutyczne. Zwłaszcza gdy nękają nas przytłaczające wspomnienia... takie przelewanie natrętnych myśli na papier bez cenzury pomaga zredukować ich emocjonalny ładunek. Podobnie... i czytający utożsamiając się z treścią zawartą w wierszu też ma szansę by nieco zredukować poziom własnego napięcia. Tak więc dzięki poezji możemy rozprawić się z gnębiącymi nas emocjami... Wszystkiego dobrego . :)
OdpowiedzUsuńNo właśnie, ta funkcja terapeutyczna w ogóle przekonała mnie do pisania i chyba dlatego piszę często w ten właśnie sposób. Autoterapia jest dla mnie ważną częścią procesu tworzenia i wychodzą melancholijno-depresyjne teksty. Poza tym staram się też zawrzeć inne emocje, czy obserwacje, nie tylko moje, jakoś wtedy lżej na duszy... Bardzo dziękuję i pozdrawiam serdecznie!
Usuń