Przejdź do głównej zawartości

nieśmiała tęsknota

kolejny dzień pochłania łzy
zostawiając po sobie tylko
refleksje malowane ciemnymi farbami

tęsknie płyną minuty
szukając dziury w rozciągniętym czasie
przez materiał nie przebija nawet
żadna niteczka nadziei

znów zasnę nad ranem
z kubkiem w ręce
i wyrytymi w głowie słowami

które wciąż są zbyt nieśmiałe
by mogły wypłynąć z ust
prosto do ciebie

Komentarze

Ulubione teksty

listopad