Przejdź do głównej zawartości

nieśmiała tęsknota

kolejny dzień pochłania łzy
zostawiając po sobie tylko
refleksje malowane ciemnymi farbami

tęsknie płyną minuty
szukając dziury w rozciągniętym czasie
przez materiał nie przebija nawet
żadna niteczka nadziei

znów zasnę nad ranem
z kubkiem w ręce
i wyrytymi w głowie słowami

które wciąż są zbyt nieśmiałe
by mogły wypłynąć z ust
prosto do ciebie

Komentarze

  1. Cicho i... bardzo ciężko...
    Pozdrawiam cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za czytanie i pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  2. Pięknie piszesz :) Słowami malujesz tak wyraźne kadry, że czytelnik od razu może pobudzić swoją wyobraźnię i ujrzeć to co chcesz przekazać. Pozdrawiam cieplutko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za tak miłe słowa!
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  3. Szkoda, że te słowa są tak bardzo nieśmiałe.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, czasem trudno je z siebie wydobyć... Dziękuję i pozdrawiam również :)

      Usuń
  4. Kolejny piękny, poruszający wiersz. Ale czy słowa są aż tak nieśmiałe?
    Pozdrawiam kwitnącym kwietniem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem chyba trudno znaleźć odpowiednie słowa, nie wszystko łatwo jest opisać, powiedzieć... Dziękuję bardzo i pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  5. Kolejny wiersz o melancholijno - depresyjnym zabarwieniu. Słowa malowane ciemnymi farbami beznadziei, czarnowidztwa i pesymizmu. Myślę, że pisanie czy też czytanie takich wierszy może mieć działanie terapeutyczne. Zwłaszcza gdy nękają nas przytłaczające wspomnienia... takie przelewanie natrętnych myśli na papier bez cenzury pomaga zredukować ich emocjonalny ładunek. Podobnie... i czytający utożsamiając się z treścią zawartą w wierszu też ma szansę by nieco zredukować poziom własnego napięcia. Tak więc dzięki poezji możemy rozprawić się z gnębiącymi nas emocjami... Wszystkiego dobrego . :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, ta funkcja terapeutyczna w ogóle przekonała mnie do pisania i chyba dlatego piszę często w ten właśnie sposób. Autoterapia jest dla mnie ważną częścią procesu tworzenia i wychodzą melancholijno-depresyjne teksty. Poza tym staram się też zawrzeć inne emocje, czy obserwacje, nie tylko moje, jakoś wtedy lżej na duszy... Bardzo dziękuję i pozdrawiam serdecznie!

      Usuń

Prześlij komentarz

Ulubione teksty

listopad