wciąż znajduję wczorajsze płatki śniegu
pomiędzy zakurzonymi stronami
niedoczytanej książki
pomiędzy zakurzonymi stronami
niedoczytanej książki
zima się nie kończy
a małe srebrzyste drobinki
rzucają nowy blask
na nietknięte marzenia
nie chcę wiedzieć co dalej
wolę mnożyć złudzenia
niech życie przybierze
postać bajkowego pejzażu
Oby nie za dużo tej bajki, bo potem przebudzenie będzie okrutne...
OdpowiedzUsuńTo też prawda. We wszystkim wskazany jest umiar...
UsuńW życiu ważna jest harmonia. Są chwile ciężkie, w których myślenie o bajkowym pejzażu może pomóc przetrwać ciężkie chwile.
OdpowiedzUsuńTak czule zatrzymujesz czas... 'Wolę mnożyć złudzenia' to odważny wybór, a nie ucieczka.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko.