tego dnia
słońce wstaje wyjątkowo wcześnie
budząc dziecięce marzenia
słońce wstaje wyjątkowo wcześnie
budząc dziecięce marzenia
chwile podszyte miłością
zapisują kolejne kartki w pamiętniku
warto pamiętać szczęśliwe dzieciństwo
gdy nawet zdarte kolana
nie bolą tak bardzo
kiedyś uśmiechniesz się
do wspomnień
niech czas ci sprzyja
Dzieciństwo dla jednych super, dla innych nie, ale zawsze warto wspominać to, co dobre. Uściski!
OdpowiedzUsuńTo prawda, nie każdy ma dobre dzieciństwo, dobry start... A wszystkie dzieci zasługują na prawdziwe dzieciństwo i piękne wspomnienia w przyszłości.
UsuńPozdrawiam serdecznie!
Wszyscy ludzie zasługują na szczęście. Ci, którzy nie zaznali go w dzieciństwie, mam nadzieję, że doznają go teraz i w małych przyjemnościach odkrywają dziecięcą radość.
OdpowiedzUsuńTak, zgadzam się! Oby tak było :)
UsuńOby wszyscy mogli uśmiechać się do wspomnień.
OdpowiedzUsuńByłoby idealnie, choć wiem, że nie zawsze tak jest...
UsuńTwoje słowa przypominają, co w życiu jest naprawdę bezcenne.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko:-)
Dziękuję!
UsuńPozdrawiam serdecznie :)
"warto pamiętać szczęśliwe dzieciństwo"
OdpowiedzUsuńOj tak. Tęsknię za czasami, gdy jedynym moim zmartwieniem był wybór w jaką grę zagrać z dzieciakami z osiedla :)
Dokładnie tak, to były piękne "problemy"!
UsuńPiękny wiersz! :) Tak, naprawdę warto pamiętać szczęśliwe chwile, również te z dzieciństwa :)
OdpowiedzUsuńWłaśnie! Szczęśliwe chwile gdzieś tam zawsze w serduszku zostają :)
Usuńróżnie bywało z tym dzieciństwem... ale kto nam dorosłym zabroni cieszyć się jak dzieci ? :)
OdpowiedzUsuńA no nikt! :) Cieszyć się można małymi rzeczami, ale to już sztuka, zwłaszcza, jeśli ma się ciągle pod górkę...
UsuńNiby proste słowa, a jakoś tak zostają w głowie na dłużej, bo każdy chyba ma swoje własne „kartki w pamiętniku”, które dziś brzmią inaczej niż wtedy. Zastanawiam się tylko, czy my naprawdę potrafimy docenić te zwykłe momenty w trakcie ich trwania, czy dopiero po czasie robimy z nich coś wyjątkowego? Bo to „szczęśliwe dzieciństwo” brzmi pięknie, ale mam wrażenie, że dla każdego znaczy trochę coś innego
OdpowiedzUsuńBędąc dzieckiem raczej nie zastanawiamy się nad tym, że to kiedyś minie, a dorosłość wcale nie jest taka fajna. Okej, bywa, że wszystko układa się po naszej myśli, ale umówmy się to raczej rzadkość, zazwyczaj jest jakaś sfera życia, którą byśmy poprawili, a nie zawsze się da... Wtedy te chwile beztroskiego dzieciństwa nabierają znaczenia... Dziękuję za komentarz!
UsuńZawsze jest coś, co się miło wspomina. Pomiędzy smutnymi i tymi, które bardzo chce się zapomnieć, wymazać są takie, które przywołują uśmiech na naszej twarzy.
OdpowiedzUsuńPiękny i wzruszający tekst Sisy.
Tak, takie wspomnienia są bezcenne, miło jest wracać do nich po latach... Bardzo dziękuję!
UsuńWitaj już czerwcowo
OdpowiedzUsuńJak wiesz często wspominam dzieciństwo. A tak, często miałam wówczas zdarte kolana
Witaj! Chyba wielu z nas lubi wspominać, zwłaszcza gdy ma dobre wspomnienia :) A te zdarte kolana (i nie tylko) też często mi się zdarzały :))
Usuń