wszystkie marzenia biegną przed siebie
zmierzając ku mrocznemu zachodowi
kolejny krok w drodze do wieczności
zmierzając ku mrocznemu zachodowi
kolejny krok w drodze do wieczności
i choć najbardziej pragniesz zmian
zadowalasz się zimową chandrą
rezygnujesz z życia pełnią wiosny
każdy płomień musi zagasić swój żar
każda złota jesień kiedyś dobiega końca
każdy blask światła za chwilę się wypala
więc nie pozwól by wraz z końcem lata
na zawsze przepadł najcieplejszy dzień
słońce samo ciebie nie znajdzie
Pragnienie czyste zmian jest czymś wspaniałym. Chociaż człowiek zawsze chce, żeby to były zmiany na lepsze. Różnie jest. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńNo właśnie, nie zawsze są to dobre zmiany, ale zawsze są po coś (podobno). Dziękuję i pozdrawiam serdecznie:)
UsuńLinda reflexión. Te mando un beso.
OdpowiedzUsuńMuchas gracias! :)
UsuńRefleksyjny wiersz, a zmiany są potrzebne, nawet takie, które chwilowo wydają się na gorsze...
OdpowiedzUsuńTak, dokładnie, one dzieją się z jakiejś przyczyny i zawsze do czegoś prowadzą... Dziękuję za czytanie :)
UsuńNastrojowy i dojrzały utwór. Mądre przypomnienie, że sami musimy szukać światła, zamiast tylko na nie czekać.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie:-)
Tak, czasem trzeba wziąć sprawy w swoje ręce :)
UsuńPozdrawiam również!
Ciekawie piszesz o przemijaniu, jest smutek ale nie beznadziejny...
OdpowiedzUsuńSmutek przeplata się z radością, czasem jest potrzebny. Dziękuję :)
UsuńWiersz pełen nadziei.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :)
Dziękuję i pozdrawiam!
UsuńPięknie, dojrzale, motywująco ♥️
OdpowiedzUsuńDziękuję ♥️
UsuńPrzepiękne dojrzałe wersy. Czuć, że doskonale wiesz o czym piszesz. Ciężko się oswoić ze zmianami. Ja bardzo źle znoszę zmiany. Taka dziwna ze mnie istota. Pozdrawiam Cię najserdeczniej Sisy
OdpowiedzUsuńDziękuję! To prawda, zmiany bywają trudne, czasami tak, jak jest, jest po prostu wygodnie ale niekoniecznie lepiej. Pozdrawiam serdecznie!
Usuń