wciąż nie wiem

zachody słońca zabierają marzenia

a ja nie jestem dla ciebie świtem
lecz ciemną nocą w gwiezdnym płaszczu

chciałam rozchylić wszystkie tajemnice
które utkwiły między ziemią a niebem

lecz wciąż nie wiem gdzie chcesz być

opleciona grzechami przeszłości
modlę się o kolejny dzień

Bóg mi wybaczy

nie czas na śmierć

miłość
to ona wszystko rozpoczęła
a że była ślepa
wkrótce zostawiła ją samą

prawie

po wielu miesiącach widziała tylko
białe obdrapane ściany
choć zdrowie nie dopisywało
a stres zjadał nadzieję
wciąż miała w sobie siłę

lecz gdy zbudziła się z pięknego snu
znów nikogo nie było
tylko cisza

to koniec

śmierć nadeszła przedwcześnie
gdy zrozumiała
zamknęła oczy

może już się nie obudzi

tulipany

w salonie unosi się
zapach nieszczerze danych kwiatów
dotykają blatu stołu
 
a to dopiero kilka godzin
 
do rana opadną 
wszystkie płatki
symbol tego co nieuniknione
 
nie dla nas nadzieja
wśród pachnących zdarzeń

gorączka

rozpalona do czerwoności
liczę na przyjemność
w twoich ramionach

pospiesznie

zdzieram z siebie
kolejne łaszki

temperatura wciąż rośnie
chcę odpłynąć
spełnić skryte fantazje

i oddać się tobie w całości
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
mięciutka kołderko

oswoić smutek

utul moje łzy
bo znów nostalgiczny wrzesień
płynie między palcami
i coraz trudniej znaleźć kawałki lata

może smutek zmyje z twarzy
resztki wspomnień
przecedzam czas
zostawię sobie tylko piękno
rumianych dni

kiedy wstaje dzień

kiedy wstaje dzień
światło próbuje przebić się
przez dawno nieodsłaniane okna

mroczne zakamarki w duszy
zostawiają tylko chwilę
na odtworzenie obrazów z przeszłości
a potem znów sen

na zewnątrz mija czas
wiosna
lato
jesień
zima
a jej wciąż nie ma
dla świata

kolejny rok
za zamkniętymi drzwiami
bez słońca
deszczu
powietrza

w takich warunkach
roślinki umierają

***(chłonę nadchodzącą jesień)

chłonę nadchodzącą jesień 
bo powakacyjne poranki
już rzucają chłodne spojrzenia 

przeliczam czas 
według swojego wzoru 
tak by zachować jak najwięcej
rumieńców 

przydadzą się na przyszłe dni 
które chowają w kieszeniach 
coraz bledsze momenty 
aż kraje się serce 

a mnie dotyka deszcz 

wciąż nie wiem

zachody słońca zabierają marzenia a ja nie jestem dla ciebie świtem lecz ciemną nocą w gwiezdnym płaszczu chciałam rozchylić wszystkie tajem...

Ulubione teksty