jesienne niespełnienie

nim się spostrzegła
zapachniał wrzesień
w powietrzu czuć było
jesienne wspomnienia

zabrakło kliku chwil
do zebrania w ramkę
która mogłaby stanąć
na nocnym stoliku
i szczęście byłoby
na wyciągnięcie ręki

dziś muskającej
tylko niespełnione sny

zobowiązania

nie było żadnych obietnic
a jednak poczułam się oszukana
wina leje się ze mnie jak z cebra
bo nie chciałam uwierzyć

myślałam że oszukam czas
a on ze mnie zadrwił
nabawiając zmarszczek

na pierwszy rzut oka widać
jak wiele się zmieniło

wciąż nie wiem

zachody słońca zabierają marzenia

a ja nie jestem dla ciebie świtem
lecz ciemną nocą w gwiezdnym płaszczu

chciałam rozchylić wszystkie tajemnice
które utkwiły między ziemią a niebem

lecz wciąż nie wiem gdzie chcesz być

opleciona grzechami przeszłości
modlę się o kolejny dzień

Bóg mi wybaczy

nie czas na śmierć

miłość
to ona wszystko rozpoczęła
a że była ślepa
wkrótce zostawiła ją samą

prawie

po wielu miesiącach widziała tylko
białe obdrapane ściany
choć zdrowie nie dopisywało
a stres zjadał nadzieję
wciąż miała w sobie siłę

lecz gdy zbudziła się z pięknego snu
znów nikogo nie było
tylko cisza

to koniec

śmierć nadeszła przedwcześnie
gdy zrozumiała
zamknęła oczy

może już się nie obudzi

tulipany

w salonie unosi się
zapach nieszczerze danych kwiatów
dotykają blatu stołu
 
a to dopiero kilka godzin
 
do rana opadną 
wszystkie płatki
symbol tego co nieuniknione
 
nie dla nas nadzieja
wśród pachnących zdarzeń

gorączka

rozpalona do czerwoności
liczę na przyjemność
w twoich ramionach

pospiesznie

zdzieram z siebie
kolejne łaszki

temperatura wciąż rośnie
chcę odpłynąć
spełnić skryte fantazje

i oddać się tobie w całości
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
mięciutka kołderko

oswoić smutek

utul moje łzy
bo znów nostalgiczny wrzesień
płynie między palcami
i coraz trudniej znaleźć kawałki lata

może smutek zmyje z twarzy
resztki wspomnień
przecedzam czas
zostawię sobie tylko piękno
rumianych dni

jesienne niespełnienie

nim się spostrzegła zapachniał wrzesień w powietrzu czuć było jesienne wspomnienia zabrakło kliku chwil do zebrania w ramkę która mogłaby st...

Ulubione teksty