dźwięki duszy przyprawiają o dreszcze spokój jest ulotny czasem tylko sny tulą niepokoje zachodzi noc a na niebie błyszczą poranne księżyce powoli rumieni się powietrze i ja wciąż jestem transparentna na tle twojego serca
choć nigdy mnie nie kochałeś poznałam zapach twoich dłoni i wiem jak wygląda niebo błękit tamtych chwil jest wiernym towarzyszem aż do dziś mimo że noc przychodzi zawsze w płaszczu ozdobionym samotnością kilka wspomnień zamyka powieki więc lekko jak sen lecę do ciebie tam gdzie wszystko jest możliwe