nie czas na śmierć

miłość
to ona wszystko rozpoczęła
a że była ślepa
wkrótce zostawiła ją samą

prawie

po wielu miesiącach widziała tylko
białe obdrapane ściany
choć zdrowie nie dopisywało
a stres zjadał nadzieję
wciąż miała w sobie siłę

lecz gdy zbudziła się z pięknego snu
znów nikogo nie było
tylko cisza

to koniec

śmierć nadeszła przedwcześnie
gdy zrozumiała
zamknęła oczy

może już się nie obudzi

2 komentarze:

  1. Czasem sny bywają dziwne, a śmierć i tak robi swoje, a gdy się budzimy - niekiedy nie wiemy, gdzie jesteśmy.
    Wiersz do różnych interpretacji - i to jest the best.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny wiersz! takie lubię, nieoczywiste, zostawiają tyle miejsca na przemyślenia. Niby sen a jednak nie do końca... i jeszcze ta śmierć.
    "gdy zrozumiała
    zamknęła oczy

    może już się nie obudzi"

    OdpowiedzUsuń

nie czas na śmierć

miłość to ona wszystko rozpoczęła a że była ślepa wkrótce zostawiła ją samą prawie po wielu miesiącach widziała tylko białe obdrapane ściany...

Ulubione teksty