miłość
to ona wszystko rozpoczęła
a że była ślepa
wkrótce zostawiła ją samą
to ona wszystko rozpoczęła
a że była ślepa
wkrótce zostawiła ją samą
prawie
po wielu miesiącach widziała tylko
białe obdrapane ściany
choć zdrowie nie dopisywało
a stres zjadał nadzieję
wciąż miała w sobie siłę
lecz gdy zbudziła się z pięknego snu
znów nikogo nie było
tylko cisza
to koniec
śmierć nadeszła przedwcześnie
gdy zrozumiała
zamknęła oczy
może już się nie obudzi
Czasem sny bywają dziwne, a śmierć i tak robi swoje, a gdy się budzimy - niekiedy nie wiemy, gdzie jesteśmy.
OdpowiedzUsuńWiersz do różnych interpretacji - i to jest the best.
Świetny wiersz! takie lubię, nieoczywiste, zostawiają tyle miejsca na przemyślenia. Niby sen a jednak nie do końca... i jeszcze ta śmierć.
OdpowiedzUsuń"gdy zrozumiała
zamknęła oczy
może już się nie obudzi"