jesienne niespełnienie

nim się spostrzegła
zapachniał wrzesień
w powietrzu czuć było
jesienne wspomnienia

zabrakło kliku chwil
do zebrania w ramkę
która mogłaby stanąć
na nocnym stoliku
i szczęście byłoby
na wyciągnięcie ręki

dziś muskającej
tylko niespełnione sny

22 komentarze:

  1. Bardzo prawdziwy wiersz, szczególnie pierwsza zwrotka jak dla mnie. Reszta tylko w pamięci...

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna metafora z tym szczęściem na stoliku nocnym:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie napisane
    Lubię tu zaglądać dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak czasem bywa, nie tylko w wierszach.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mi się podoba... zawsze nam się wydaje, że można było zrobić coś więcej, a zostają tylko wspomnienia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to prawda, a tak naprawdę nie na wszystko mamy wpływ... Dziękuję bardzo :)

      Usuń
  6. Pierwsza zwrotka jest taka pogodna. Oby takich więcej.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Tak, bez względu na wszystko, warto.
      Dziękuję za czytanie :)

      Usuń
  8. Czasem brakuje czegoś we wspomnieniach. Są takie niepełne, ale nie wiemy dlaczego

    OdpowiedzUsuń
  9. Poruszający zapis straty...
    Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo mnie intryguje historia podmiotu lirycznego tej serii, jest niesamowita! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi bardzo, jeszcze parę wierszy zostało :)

      Usuń

co pozostało

został po tobie sweter i kilka niedopowiedzianych listów nie wyczułam w nich parujących wątpliwości   tamtej nocy sen nie nadszedł zamiast n...