skleciła dla niego
tysiące słów które wciąż wpadały
pomiędzy wątpliwości
by ugasić palące tęsknoty
tysiące słów które wciąż wpadały
pomiędzy wątpliwości
by ugasić palące tęsknoty
nieme myśli
przybierały postać niespełnienia
gdzie bezsenna noc
nigdy się nie kończy
tam może wiecznie tańczyć
z gwiazdami
szukając nadziei że słońce
kiedyś otworzy jej oczy
Słońce otwiera nie tylko oczy. rozchyla płatki kwiatów, które zachodzą razem z nim, każdego dnia.
OdpowiedzUsuńSłońce potrafi zmienić wiele... Dziękuję.
UsuńPiękny wiersz...
OdpowiedzUsuńSłońce ja wkrótce obudzi, na pewno...♥️
Oby tak było!
UsuńDziękuję :)
To przerażająca idea, że noc może się nigdy nie skończyć...
OdpowiedzUsuńNa szczęście słońce zawsze wraca, czasem trzeba tylko trochę dłużej poczekać...
UsuńObraz słońca, które ma otworzyć oczy, daje iskierkę
OdpowiedzUsuńnadziei.
Pozdrawiam:-)
I całe szczęście! Nadzieja może naprawdę wiele :)
UsuńDziękuję i pozdrawiam serdecznie :)
Szukanie ratunku w gwiazdach to świetny pierwszy krok, by przetrwać noc, ale celem zawsze powinno być doczekanie do świtu i działanie w świetle dnia...
OdpowiedzUsuńOczywiście, czasem jednak trzeba zacząć od małych kroków. Dziękuję za czytanie :)
UsuńBardzo dojrzałe są Twoje wiersze.
OdpowiedzUsuńGratuluję...
Dziękuję ❤️
UsuńPrzepiękny wiersz, naprawdę lubię tą serię "o dziewczynie w za ciasnej kurtce" ;)
OdpowiedzUsuńNo i widzę nowy szablon bloga! Bardzo ładny i czytelny :))
Serdecznie pozdrawiam ;)
Cieszę się, jeszcze trochę wierszy z tego cyklu mam do opublikowania :)
UsuńSuper, że podoba Ci się nowy szablon, tamten był też ok, ale już mi się opatrzył, więc czas na zmianę :)
Pozdrawiam!
Najbardziej zatrzymała mnie myśl, że pisanie może być sposobem na utrzymanie bliskości z kimś, kogo już fizycznie nie ma obok. To chyba jedna z tych rzeczy, których z zewnątrz nie da się do końca zrozumieć. Słowa zostają i czasem właśnie dzięki nim można nadal prowadzić tę swoją cichą rozmowę. I chyba dobrze, że nie wszystko trzeba z czasem „zamknąć” i zostawić za sobą.
OdpowiedzUsuńTak, dokładnie tak! Człowiek pisząc, może sobie poukładać myśli i uczucia, wtedy jakoś łatwiej wszystko ogarnąć i uporządkować. Czasem nie zostawia się przeszłości za sobą, a zapisuje w wersach :)
UsuńDziękuję za komentarz!