wciąż pisze dla niego

skleciła dla niego
tysiące słów które wciąż wpadały
pomiędzy wątpliwości
by ugasić palące tęsknoty

nieme myśli
przybierały postać niespełnienia
gdzie bezsenna noc
nigdy się nie kończy

tam może wiecznie tańczyć
z gwiazdami
szukając nadziei że słońce
kiedyś otworzy jej oczy

16 komentarzy:

  1. Słońce otwiera nie tylko oczy. rozchyla płatki kwiatów, które zachodzą razem z nim, każdego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny wiersz...
    Słońce ja wkrótce obudzi, na pewno...♥️

    OdpowiedzUsuń
  3. To przerażająca idea, że noc może się nigdy nie skończyć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście słońce zawsze wraca, czasem trzeba tylko trochę dłużej poczekać...

      Usuń
  4. Obraz słońca, które ma otworzyć oczy, daje iskierkę
    nadziei.
    Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I całe szczęście! Nadzieja może naprawdę wiele :)
      Dziękuję i pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  5. Szukanie ratunku w gwiazdach to świetny pierwszy krok, by przetrwać noc, ale celem zawsze powinno być doczekanie do świtu i działanie w świetle dnia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, czasem jednak trzeba zacząć od małych kroków. Dziękuję za czytanie :)

      Usuń
  6. Bardzo dojrzałe są Twoje wiersze.
    Gratuluję...

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękny wiersz, naprawdę lubię tą serię "o dziewczynie w za ciasnej kurtce" ;)
    No i widzę nowy szablon bloga! Bardzo ładny i czytelny :))
    Serdecznie pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, jeszcze trochę wierszy z tego cyklu mam do opublikowania :)
      Super, że podoba Ci się nowy szablon, tamten był też ok, ale już mi się opatrzył, więc czas na zmianę :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  8. Najbardziej zatrzymała mnie myśl, że pisanie może być sposobem na utrzymanie bliskości z kimś, kogo już fizycznie nie ma obok. To chyba jedna z tych rzeczy, których z zewnątrz nie da się do końca zrozumieć. Słowa zostają i czasem właśnie dzięki nim można nadal prowadzić tę swoją cichą rozmowę. I chyba dobrze, że nie wszystko trzeba z czasem „zamknąć” i zostawić za sobą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dokładnie tak! Człowiek pisząc, może sobie poukładać myśli i uczucia, wtedy jakoś łatwiej wszystko ogarnąć i uporządkować. Czasem nie zostawia się przeszłości za sobą, a zapisuje w wersach :)
      Dziękuję za komentarz!

      Usuń

haiku na nowy początek

pożółkłe listy zapomniane o zmroku początek drogi