bezszelestnie uciekają myśli
gdy obojętność spada
kroplami na twarz
spływają emocje
uciekają wraz z weną
do innego świata
gdy obojętność spada
kroplami na twarz
spływają emocje
uciekają wraz z weną
do innego świata
znów jestem sama
bez smutku
jak i uśmiechu
nie znam żadnych słów
ani poruszeń serca
nie napiszę już wiersza
odpływam
Faktycznie masz rację, najczęściej to nasze emocje są siłą napędową weny twórczej. Oby nigdy nam nie zabrakło tych pozytywnych odczuć, które sprawiają, że aż chce się pisać! ;))
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam :)
Ten wiersz ma w sobie coś bardzo cichego, ale właśnie przez to mocno zostaje w głowie. Najbardziej porusza mnie ten stan zawieszenia, kiedy człowiek nie jest nawet smutny, tylko jakby odłączony od własnych emocji — chyba każdy czasem zna taki moment.
OdpowiedzUsuń