z deszczem spadają kolejne godziny
melancholia rozdziera wnętrze
przykre momenty są solą na rany
które zdawały się być zabliźnione
melancholia rozdziera wnętrze
przykre momenty są solą na rany
które zdawały się być zabliźnione
czas biegnie nie dając ukojenia
przeszłość zdaje się być mgłą
jednak codziennie przykrywa niebo
chciałabym dojrzeć błękit
odetchnąć pełną piersią
żyć i kochać
może za mało łez upłynęło
a może to nie moje miejsce
Komentarze
Prześlij komentarz