z deszczem spadają kolejne godziny
melancholia rozdziera wnętrze
przykre momenty są solą na rany
które zdawały się być zabliźnione
melancholia rozdziera wnętrze
przykre momenty są solą na rany
które zdawały się być zabliźnione
czas biegnie nie dając ukojenia
przeszłość zdaje się być mgłą
jednak codziennie przykrywa niebo
chciałabym dojrzeć błękit
odetchnąć pełną piersią
żyć i kochać
może za mało łez upłynęło
a może to nie moje miejsce
Podmiocie liryczny, dojrzysz błękit, będziesz żyć i kochać, bo łzy upłyną.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :)
Oby tak było!
UsuńDziękuję i pozdrawiam również :)
Wszystko ma swój czas, każdy trafia ten moment...
OdpowiedzUsuńPodobno tak... Dziękuję za czytanie!
UsuńPiękny wiersz
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie kika
Dziękuję i pozdrawiam Kiko :)
UsuńTo prawda, czas nie daje ukojenia, jedynie my sami możemy to ukojenie dać swojemu sercu i umysłowi :) Ale chęć zrozumienia i szukanie odpowiedzi na swoje pytania to już dobry kierunek!
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam, piękny wiersz! ;)
No właśnie, czasem szukamy całe życie ale chyba warto...
UsuńDziękuję i pozdrawiam również!
Bywa też, że szukamy i nie znajdujemy ...niestety
OdpowiedzUsuńTak, to prawda...
UsuńPiękny wiersz Joasiu. Pozdrawiam z Gdyni. 🍀🌿🍀
OdpowiedzUsuńDziękuję! Pozdrowienia ❤️
UsuńTen wiersz ma w sobie taki ciężar, który chyba każdy kiedyś poczuł — moment, kiedy człowiek niby idzie dalej, ale coś z przeszłości wciąż wraca i przypomina o sobie. Szczególnie mocne jest dla mnie to pragnienie zobaczenia błękitu, bo czasem nie chodzi nawet o wielkie zmiany, tylko o zwykłe poczucie, że znowu można spokojnie odetchnąć. Zastanawiam się, czy czas naprawdę leczy wszystkie rany, czy może po prostu uczymy się żyć z tym, co zostało? Czasem mam wrażenie, że niektóre rzeczy nie znikają, ale z czasem przestają aż tak boleć.
OdpowiedzUsuńMyślę, że przyzwyczajamy się do tego, co jest, zaczynamy akceptować, dlatego z czasem jest łatwiej. Dziękuję za komentarz :)
UsuńNiezwykle głębokie słowa. I choć bije z nich smutek, to pragnienie życia i miłości daje wielką nadzieję.
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam:-)
I tej nadziei się trzymajmy! Dziękuję i pozdrawiam również :)
UsuńCzasem jest błękit nad moim balkonem, chociaż nie wszystko zabliźnione...
OdpowiedzUsuńNajważniejsze, że Wisan gdzieś ten błękit... Dziękuję za czytanie :)
UsuńZawsze z przyjemnością czytam
UsuńPozdrawiam serdecznie
Cieszę się!
Usuń*miało być - wisi gdzieś ten błękit :)
Smutny, ale piękny wiersz. Pozdrawiam 🙂
OdpowiedzUsuńDziękuję i pozdrawiam serdecznie :)
Usuń