zobowiązania

nie było żadnych obietnic
a jednak poczułam się oszukana
wina leje się ze mnie jak z cebra
bo nie chciałam uwierzyć

myślałam że oszukam czas
a on ze mnie zadrwił
nabawiając zmarszczek

na pierwszy rzut oka widać
jak wiele się zmieniło

14 komentarzy:

  1. Jak być w kilku wymiarach ten wiersz pisała, wszystko niejednoznaczne. Dobrze splecione litery, lubią oszukać umysł.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czasu nie da się oszukać...
    Pozdrawiam oczekiwaniem na długie babie lato

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  3. Podoba mi się, taki oczywisty- nieoczywisty.

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak, wiersz zatrzymuje, daje wiele miejsca na różne aspekty. Upływ czasu, zmiany zewnętrzne, ali te wewnętrzne.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo poruszające i prawdziwe słowa… Jest w nich ten cichy ból, który zostaje po czymś, co nigdy nie zostało nazwane obietnicą, a jednak miało dla nas ogromne znaczenie. Pięknie uchwycone.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie to prawdziwe....
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  7. Czas zdrajca, ale faktycznie nic nie obiecywał...

    OdpowiedzUsuń

jesienne niespełnienie

nim się spostrzegła zapachniał wrzesień w powietrzu czuć było jesienne wspomnienia zabrakło kliku chwil do zebrania w ramkę która mogłaby st...

Ulubione teksty