nie miała wiele do powiedzenia
bo wszystkie myśli ukryła
bo wszystkie myśli ukryła
w stosie szeleszczących kartek
z których wylewały się wiersze
pełne żalu i tęsknoty
za niespełnioną miłością
każdej nocy wpadała
w jej czułe ramiona
ciemność przynosiła szczęście
którego nie dało się ująć w żadne słowa
marzyła o niemożliwym
Jeśli ma marzenia, ma czym żyć. Czym byłoby życie bez miłości.
OdpowiedzUsuńTo prawda, bez marzeń i miłości to nie życie.
UsuńZatrzymał mnie ten motyw nocy jako momentu, kiedy człowiek może na chwilę odciąć się od tego, co dzieje się za dnia. Mam wrażenie, że właśnie wtedy myśli potrafią być jednocześnie bardziej chaotyczne i bardziej szczere. Czasem taka nocna „ucieczka” wcale nie rozwiązuje problemu, ale pozwala złapać dystans i po prostu trochę odetchnąć.
OdpowiedzUsuńTak, to prawda, czasem ten oddech jest bardzo potrzebny, miło tego, że to i tak nic nie zmienia. Dziękuję za komentarz!
UsuńPoruszający obraz samotności, która szuka ratunku w słowach. Te „szeleszczące kartki” potrafią udźwignąć najcięższe emocje...
OdpowiedzUsuńZgadza się! Bardzo dziękuję :)
UsuńW nocy można dosłownie wszystko, puścić wodze fantazji, zmieniać to co się stało, próbować przespać niepowodzenie, myśleć o tym, co będzie, odżyć...
OdpowiedzUsuńTak, noc daje wiele możliwości..
UsuńDziękuję za czytanie :)
Jest jednak mały problem ...nocna ucieczka to tylko chwilowe znieczulenie, a nie rozwiązanie problemu. Ciemność i pisanie wierszy dają bezpieczne ale złudne schronienie na kilka godzin, bowiem rano rzeczywistość puka do drzwi i powraca z tą samą siłą...
OdpowiedzUsuńTak, to prawda, taka ucieczka daje ukojenie tylko na chwilę, bo rano znów trzeba zmierzyć się z rzeczywistością. Chwilowy oddech to jednak dużo, jeśli na nic innego nie można liczyć. Dziękuję!
UsuńMam cichą nadzieję, że podmiot liryczny tego wiersza spróbuje rozwinąć skrzydła i swoje doświadczenia przekuje na życiową mądrość, że wyjdzie silniejszy z tej próby charakteru :)
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam!
Oby tak było! Dziękuję i pozdrawiam również :)
UsuńPiękny wersy, a marzenia, zawsze trzeba je mieć, nawet tych najmniejsze, bo bez nich nie nie byłoby motywacji, by po prostu na nowo wstać i wejść w nowy dzień.
OdpowiedzUsuńTo prawda, marzenia to dobra motywacja! Dziękuję!
UsuńWzruszyłam się. I ja ukrywam swoje myśli, chociaż nie pomiędzy szeleszczącymi kartkami.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam końcówką sierpnia
Dziękuję za Twoje wzruszenie!
UsuńPozdrawiam serdecznie 🙂