Bardzo poruszający tekst, taki cichy, ale zostaje w głowie. Mam wrażenie, że jest w nim jednocześnie bliskość i jakieś pogodzenie się z tym, że nie wszystko można zatrzymać na zawsze. Najbardziej przemawia do mnie to „codziennie falujemy”, bo relacje chyba naprawdę często przypominają fale — raz jesteśmy bardzo blisko, a raz odpływamy gdzieś w swoje światy.
Dotyk, przytulenie dają silne poczucie bezpieczeństwa budują bliskość ... a jak jest bliskość to ludzie potrafią rozumieć się bez słów. Relacje nieustannie falują i zmieniają się z czasem, ale prawdziwa bliskość pozostaje najcenniejszą, choć wymagającą przestrzenią w życiu człowieka.
Mam taką refleksję, że w pewnych wyjątkowych, ważnych dla nas chwilach, bywamy trochę wewnętrznie rozdarci: chcemy zatrzymać tą chwilę na zawsze, a wiemy, że tak się nie da ;) Czasem chyba warto tak po prostu cieszyć się chwilą i jak najlepiej ją zapamiętać. Piękny wiersz! Bardzo mi się podoba jego przesłanie :) Serdecznie pozdrawiam :))
Bardzo poruszający tekst, taki cichy, ale zostaje w głowie. Mam wrażenie, że jest w nim jednocześnie bliskość i jakieś pogodzenie się z tym, że nie wszystko można zatrzymać na zawsze. Najbardziej przemawia do mnie to „codziennie falujemy”, bo relacje chyba naprawdę często przypominają fale — raz jesteśmy bardzo blisko, a raz odpływamy gdzieś w swoje światy.
OdpowiedzUsuńTak, każda relacja jest inna ale każda ma lepsze i gorsze momenty, najważniejsze to umieć być obok, mimo wszystko. Dziękuję!
UsuńKrótki, ale za to piękny tekst. Pozdrawiam 😊
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję i pozdrawiam również :)
UsuńWypłakane łzy są świadectwem wielu skrajnych emocji...
OdpowiedzUsuńTo prawda, czasem po prostu tak bywa... Dziękuję za czytanie.
UsuńDotyk, przytulenie dają silne poczucie bezpieczeństwa budują bliskość ... a jak jest bliskość to ludzie potrafią rozumieć się bez słów. Relacje nieustannie falują i zmieniają się z czasem, ale prawdziwa bliskość pozostaje najcenniejszą, choć wymagającą przestrzenią w życiu człowieka.
OdpowiedzUsuńDokładnie tak!
UsuńDziękuję za komentarz :)
Mam taką refleksję, że w pewnych wyjątkowych, ważnych dla nas chwilach, bywamy trochę wewnętrznie rozdarci: chcemy zatrzymać tą chwilę na zawsze, a wiemy, że tak się nie da ;) Czasem chyba warto tak po prostu cieszyć się chwilą i jak najlepiej ją zapamiętać.
OdpowiedzUsuńPiękny wiersz! Bardzo mi się podoba jego przesłanie :) Serdecznie pozdrawiam :))
No właśnie, te chwile tak szybko uciekają, że warto doceniać każdą...
UsuńDziękuję bardzo i pozdrawiam również!
Piękne słowa. Tak, czasem już brakuje łez
OdpowiedzUsuńPozdrawiam końcówką lipca
Dziękuję i pozdrawiam serdecznie 🙂
UsuńNo tak, niektóre przygody się nie powtórzą dlatego trzeba chwytać dzień
OdpowiedzUsuńZgadza się!
UsuńPoruszający minimalizm. Magiczny, choć przepełniony melancholią klimat.
OdpowiedzUsuńSerdeczności.
Dziękuję bardzo i pozdrawiam serdecznie :)
UsuńOdczułam ten wiersz w sobie, takim cichym przełknięciem śliny, która się ciepło rozlewa wewnątrz.
OdpowiedzUsuńMiło mi bardzo, dziękuję!
UsuńBurzliwa relacja? Intrygująca treść... Pozdrawiam, Pola
OdpowiedzUsuńW każdej relacji zdarzają się wzloty i upadki... Dziękuję i pozdrawiam :)
Usuń