niegdyś spotkaliśmy się
przy porannym stole trwoniąc wokół
mleczne uśmiechy i wtedy zadrżałam
w cieniu twoich słów zamkniętych
w pudełku po ulubionych płatkach
przy porannym stole trwoniąc wokół
mleczne uśmiechy i wtedy zadrżałam
w cieniu twoich słów zamkniętych
w pudełku po ulubionych płatkach
dziś już nie mogę zdzierżyć
smaku tamtego śniadania
mam trochę więcej lat
i stawiam częściej na parującą kawę
cierpką
jak ciąg dalszy historii
z której pozostały tylko słowa
niedbale zapisane w zeszycie
łykającym wspomnienia
Tak smutna historia w sumie; coś się skończyło
OdpowiedzUsuńNiestety, czasem coś kończy się przedwcześnie, mimo tego, że miało trwać. Dziękuję za odwiedziny :)
UsuńPiękny wiersz, tylko taki smutny...
OdpowiedzUsuńTak jak pisałam na blogu, od dzisiaj jestem na tej stronie: https://mojezapatrzenia.pl/
Fuyuko - Dagmara
Dziękuję, niestety takie smuteczki to też część życia.
UsuńSuper, z przyjemnością będę Cię czytać :)
Pozdrowienia:)
I tak bywa, jednak uważam, że również takie doświadczenia są ważne, stają się częścią naszej osobowości, uczą. Pozdrawiam, dobrego weekendu.
OdpowiedzUsuńTeż tak uważam, te trudne doświadczenia też są potrzebne, choć na początku na pewno są bolesne, to prędzej czy później wyciągany z nich lekcję. Dziękuję i wzajemnie, pozdrawiam serdecznie :)
UsuńŚwietny utwór, bardzo mi przypadł do gustu.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie ;-)
Cieszę się, dziękuję bardzo i pozdrawiam :)
UsuńŻycie jest takie że czasem musimy się smucić ale ten smutek czasem inspiruję do takich pięknych tekstów. Ja też wolałabym wielu zdarzeń nie pamiętać. Naprawdę pięknie piszesz. Kocham poezję i dramaty.
OdpowiedzUsuńWszystkiego dobrego
Nie chcemy pamiętać ale musimy, zawsze to jakieś doświadczenie, które czegoś nas uczy. Bardzo mi miło, pięknie dziękuję i pozdrawiam :)
Usuń