wszystko co przychodzi znienacka
białe dni i czarne noce
uczucia przybrane w odświętne szaty
w zwyczajne dni
gładkie kryzysy
które nie staną się cieniem
w naszych duszach
białe dni i czarne noce
uczucia przybrane w odświętne szaty
w zwyczajne dni
gładkie kryzysy
które nie staną się cieniem
w naszych duszach
wszystko co sprawi
że obrączki będą się trzymać na palcach
spojrzenia choć tak bardzo znane
zarezerwowane tylko
dla jednych oczu
słowa obierane z wątpliwości
i wahania
wspólny sen o życiu
taki na zawsze
wszystko co nazywa się prawdą
prosto i szczerze płynące myśli
jak rzeka wprost do swego ujścia
w twoim sercu
i że cię nie opuszczę
Piękna przysięga!
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
Usuńmasz rację prawdziwy ślub nie odbywa się w momencie założenia obrączek, ale w procesie codziennego "obierania słów z wątpliwości" i radzenia sobie z "czarnymi nocami". Tu już nie chodzi o nastoletnie, ślepe zakochanie a o dojrzałą decyzję kochania drugiego człowieka. Ta przysięga ma już inną rangę , dlatego potem jeszcze bardziej boli gdy któraś ze stron ją złamie...
OdpowiedzUsuńDokładnie tak! Dziękuję za komentarz :)
UsuńNawet nie zastanawiając się, czytając brałam w siebie, piękny. Dziękuję
OdpowiedzUsuńTo ja dziękuję!
UsuńPrzepiękny wiersz!!!
OdpowiedzUsuńDziękuję ❤️
UsuńNajbardziej zatrzymały mnie „gładkie kryzysy” — bardzo proste określenie, a chyba właśnie w nim jest sporo prawdy o wspólnym życiu. Bo przysięga nie dotyczy przecież tylko tych łatwych dni, ale też tego, jak dwoje ludzi przechodzi przez momenty, kiedy nie wszystko układa się tak, jak powinno. Podoba mi się też zestawienie odświętnych uczuć ze zwyczajnością codzienności. To właśnie w tej codzienności chyba najłatwiej sprawdzić, ile naprawdę znaczą słowa wypowiedziane przy ślubie
OdpowiedzUsuńNo właśnie, kiedy wszystko układa się dobrze, łatwo jest wytrwać, gorzej gdy pojawiają się problemy, przeszkody, to jest prawdziwa próba. Codzienność nie zawsze jest łatwa i usłana różami... Dziękuję!
UsuńPrześliczny wiersz :) Z niesamowitą lekkością uchwyciłaś sedno, jak codzienność potrafi niepostrzeżenie zmieniać zarówno nas, jak i nasze relacje. Och, jak ważna jest rozmowa! Również ta o sprawach z pozory błahych :))
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam :)
Dokładnie, komunikacja to podstawa. Dziękuję i pozdrawiam również!
UsuńW tych paru strofach zawarłaś całą esencję bycia razem na dobre i na złe...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko:-)
Cieszę się bardzo, bo taki był cel. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie ❤️
UsuńPiękne słowa 😊
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńPięknie napisane <3 takie przysięgi powinno się składać z miłości.
OdpowiedzUsuńTeż tak uważam. Dziękuję!
UsuńPiękna, wzruszająca przysięga.
OdpowiedzUsuńCzy tylko zostanie dotrzymana? Tego nigdy nie wiemy... Wierzymy, że tak.
Takie jest założenie, choć jak to w życiu, bywa różnie. Dziękuję!
Usuń