marcowy wiatr
zamknął czas w butelce
tylko cisza czterech ścian
prosi o uwagę
zamknął czas w butelce
tylko cisza czterech ścian
prosi o uwagę
blakną obrazy
minionych dni
wciąż szukam nowej palety kolorów
by ożywić wnętrze
swoich myśli
choć wiosna nadeszła
nie czuć kwiatów
nie słychać ptaków
wszyscy
coraz bardziej zamknięci
w sobie
Cisza gęsta od myśli i szukanie kolorów... Czuję, że one już na Ciebie czekają.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko:-)
Bardzo dziękuję!
UsuńPozdrawiam serdecznie :)
Smutek mimo wiosennego ożywienia, to przykre doświadczenie...
OdpowiedzUsuńCzasem takie dni też się zdarzają... Dziękuję za czytanie :)
Usuń... A może ten 'czas zamknięty w butelce' i 'zamknięcie w sobie' to nowy krok naprzód? Czasami jest tak, że musimy niejako zamknąć drzwi, porozmawiać sami ze sobą, by móc wyjść z tego wnętrza z nową energią ;) Ten wiersz w moich oczach wygląda tak, jak by był dopiero początkiem, jakby czekał na kontynuację w kolejnych nowych dziełach. Pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńTak, często tak jest, zamknięcie jakichś drzwi bywa trudne ale niezbędne do tego, by pójść dalej i przeżyć coś nowego. Mówią, że każdy koniec to nowy początek i chyba coś w tym jest :) Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam również :)
UsuńThis feels quietly powerful and a little melancholic. 🌿 I love the metaphor of searching for a new “color palette” for your thoughts—it captures that need for inner renewal so beautifully. The contrast with spring is striking too; even as the world should be coming alive, there’s this sense of distance and withdrawal. It’s subtle, but deeply evocative of how seasons don’t always match what we feel inside.
OdpowiedzUsuńWhen it' s really hard, spring doesn't change much. Thank you for your nice comment!
UsuńThere’s a quiet, introspective depth to this. 🎨 The idea of refreshing the “color palette” of your thoughts feels so original—like searching for new ways to feel and perceive. And that contrast with spring, where life should be vibrant yet feels muted, adds a gentle sadness that really lingers. It beautifully captures that sense of inner withdrawal even when the world is waking up.
OdpowiedzUsuńSadness doesn"t respect the seasons, thank you very much :)
UsuńTwój wiersz ma w sobie taki cichy smutek, który naprawdę trafia do serca. Czuję w nim tę bezradność wobec upływającego czasu i tęsknotę za życiem, które niby jest na zewnątrz, a mimo to nie dociera do nas. Lubię, jak zestawiasz wewnętrzną pustkę z nadchodzącą wiosną — kontrast między obietnicą odrodzenia a tym, co w środku zamknięte, daje naprawdę mocny efekt. Ciekawy jestem, jakie kolory w końcu pojawią się w Twoich myślach — może warto pozwolić sobie na coś niespodziewanego, choćby w małych dawkach.
OdpowiedzUsuńDziękuję za celny komentarz, wiosna powinna przynosić pozytywne myśli i zmiany ale nie zawsze tak się dzieje... Czasem potrzeba trochę czasu, kolory prędzej czy później wracają, zwłaszcza gdy za oknem słońce...
Usuń"wszyscy coraz bardziej zamknięci w sobie "... może to efekt przesilenia wiosennego, albo jakiejś wiosennej depresji ? A może to współczesny styl życia, sprawia, że izolujemy się od siebie nawzajem i zamykamy się w sobie. Poszukujemy schronienia w wirtualnym świecie, zamiast w realu wychodzić do ludzi. Wiosną natura budzi się do życia gotowa "przeżyć to wszystko jeszcze raz" ... warto wziąć z niej przykład. Jesteśmy jej częścią zatem też mamy prawo "przeżyć to wszystko jeszcze raz" – zrzucić zimową sztywność, wyjść wreszcie ze skorupy, którą sobie sami zafundowaliśmy i zaryzykować rozkwit.
OdpowiedzUsuńCzasem wirtualny świat pochłania za bardzo i często przestaje nas interesować to, co dzieje się naprawdę wokół nas. Trochę takie czasy. Trzeba wyjść na zewnątrz, dostrzec innych, by móc z tej skorupy się wydostać... Dziękuję za ciekawy komentarz :)
UsuńCzyżby w poszukiwaniu szczęścia?
OdpowiedzUsuńRadosnego Alleluja!
A może czasem wystarczy przestać szukać... Dziękuję i wzajemnie :-)
Usuńżyczę Ci (zupełnie bezinteresownie) żebyś znalazła paletę, która wystarczy już do końca świata. Wszystkiego i nawet kaprysów - niech się wiedzie!
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję i życzę pięknych i radosnych Świąt :)
Usuńpiękny, ujmujący wiersz owiany smutkiem z nutką refleksji...pozdrawiam serdecznie*
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję za miłe słowa, pozdrawiam pięknie!
UsuńWitaj słoneczne
OdpowiedzUsuńMoże słońce wieje więcej ciepła w Twoje serce...
Wiersz jak zawsze piękny
Witaj, słońca nigdy za wiele... Dziękuję pięknie :)
Usuń